(6/10) - niezła
OPIS WYDAWCY:
To czarująca, nieprawdopodobna opowieść o zapomnianym bohaterze, podróżującym do źródeł w poszukiwaniu swojego własnego ja.
Ernst Mensen (1795-1843) urodził się w małej górskiej wiosce w Norwegii. Był synem francuskiego żeglarza, którego nigdy nie poznał. Mieszkańcy wioski mówili, że ojciec cierpiał na chorobę żeglarzy, gorączkę która nieustannie gnała go do odległych krain. Pewnego dnia wyruszył nagle do Afryki skąd nigdy nie powrócił – oprócz mapy i kilku przyrządów geotechnicznych ten „syndrom niecierpliwych nóg” był wszystkim co pozostawił synowi. Chłopiec czuł się obco wśród małej norweskiej społeczności w której dorastał. Uciekł do szkoły żeglarskiej w Kopenhadze. Jego statek szkolny został porwany przez angielską fregatę. Następne szalone lata spędził przemierzając glob wzdłuż i wszerz. Później zatrudnił się u szalonego Lorda Queensberry, który oprócz rujnowania Oskara Wilde’a zajmował się szczególną teorią o pochodzeniu. Młodemu biegaczowi wyznaczył szczególną rolę. Chciał go wykorzystać do stworzenia nowej, szybszej rasy ludzkiej. Od Lorda Ernst przeszedł na służbę do równie zbzikowanego arystokraty niemieckiego Wedemeyera, którego pasją były wyścigi biegaczy. Zmusił on kiedyś Ernsta do przebiegnięcia z Paryża do Moskwy w dwa tygodnie. Ernst zdążył jeszcze zanurzyć się jakiś czas w rewolucyjne ruchy w Niemczech, gdzie spotkał szalonego króla Ludwika Bawarskiego.
Dokończenie rozpoczętych przez ojca poszukiwań źródeł Nilu stało się jego obsesją. By odnaleźć wewnętrzny spokój udał się wreszcie do Egiptu. W Luksorze spotkał Rashidę, miłość swojego życia, a ukojenie znalazł w końcu nad Jeziorem Nassera, u źródeł Nilu.
MOIM ZDANIEM:
Mensen nieustannie biegnie, mój boże, ten chłopak chyba nigdy nie staje w miejscu. Bezruch to śmierć, bezruch sprawia, że Mensen przestaje widzieć świat. Znika otoczenie, znikają ludzie... aby żyć ten chłopak musi pozostawać w ruchu. Ale czy on goni, czy ucieka? Czy zmierza do celu, czy się od niego oddala? Czy poszukuje, czy może chowa siebie i swoje emocje za czynnością biegania?
Akcja książki jest wartka. Zdania są krótkie.
Jednak jest tu niewiele dialogów, większość treści stanowi opis wewnętrznych rozmyślań Mensena - rozmyślań, których głównym tematem jest oczywiście bieganie. Nie ukrywam, że książka bardzo plastycznie opisuje świat bohatera, jednak po kilkudziesięciu stronach trudno było mi się skoncentrować na opisach. Trochę znużyła mnie dłużyzna biegania. Trochę wymęczyła konieczność dotrzymania Mensenowi kroku. Jednak pomimo trudności książka była wartościowa i do przebrnięcia. Po biegu trwającym ponad 200 stron człowiek nie ma wyjścia - musi zwolnić, przystanąć, a wtedy rozmyślania same go dogonią.
"Gdy ktoś nie myśli o czasie, wtedy czas nie ma nad nim żadnej władzy. Był jak złośliwy bóg, który karze tylko tych, co w niego wierzą" (Raszida).
MATERIAŁY DODATKOWE:
Ernst Mensen to postać historyczna - urodził się w 1795 roku w wiosce Fresvik w Norwegii. Zasłynął z tego iż w 14 dni przebiegł 2500 km (z Paryża do Moskwy). Swój bieg rozpoczął gdy miał 37 lat. Biegał po 200 km dziennie. Przebiegł także z Konstantynopola do Kalkuty oraz z Jerozolimy do Kairu.
