Książkę czytałam w 2001 roku, szmat czasu temu... Dziesięć lat temu oceniłabym ją na 5/10 - OK!
OPIS WYDAWCY:
W prowincjonalnym amerykańskim miasteczku zaczynają dziać się rzeczy niepojęte i przerażające. Znikają bądź umierają w dziwnych okolicznościach dzieci i dorośli, jedna śmierć pociąga za sobą drugą. Czyżby Salem było nawiedzone przez złe moce? Kilku śmiałków, którym przewodzi mały chłopiec, wydaje im pełną determinacji walkę.
MOIM ZDANIEM:
King lubuje się w opisach. Przebrnięcie przez nie wymaga hartu ducha i ogromnego samozaparcia. 150 pierwszych stron mnie znokautowało, ale jednak warto było czekać na końcówkę. Chwilami można naprawdę się przestraszyć. Trzeba tylko pozwolić sobie wsiąknąć w opisywany świat i można popłynąć :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz